Tool – Undertow

 

Na wiosenny słoneczny dzień_DSC0497 album Undertow jak znalazł. Kiedyś ta kaseta nie wychodziła z mojego walkmana. Pamiętam,że dostałem ją w antykwariacie, a grafiki i oprawa albumu zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Wtedy nie wiedziałem jeszcze, że na płycie CD potrafili nawet artystycznie wykorzystać miejsce gdzie umieszczony jest krążek. W czasach licealno-studenckich miałem nawet bluzę z grafiką z tego albumu. Po jednej stronie świnka, a na plecach ta przeurocza pani. Jak ja mogłem to nosić, bo w życiu bym tego teraz nie założył – ehh, czasy się zmieniły🙂 Pamiętam, że jak zaczynaliśmy się spotykać to w tej bluzie chodziła moja przyszła żona i chyba nawet ją lubiła.

Jeśli chodzi o oprawę to jest w związku z tym anegdota. Podobno podczas wydania albumu kilka sklepów zakazało sprzedaży płyty. Zespół więc zamienił okładkę na kod kreskowy i notkę, którą można było wysłać pocztą, a zespół odsyłał wtedy całą oryginalną oprawę albumu.

_DSC0499

Album jest wyjątkowy z jeszcze jednego powodu. Powstał w legendarnym Sound City Studio (o którym już pisałem w innym wpisie). – mnie cieszy, że mam u siebie w kolekcji kilka albumów z tego miejsca. W internecie krąży jeszcze kilka filmów z czasu nagrywania tego albumu. Dużo dziwnych, chorych żartów (MJK udający Prince’a), ale dla mnie ciekawy ze względu na to, że słychać jakiej muzyki słuchali podczas tworzenia albumu lub grafik. Ja wyłapałem Sabbathów, MotherLove Bone i Zeppelinów. Do tego jest też moment nagrywania wokalu przez H.Rollinsa – ze względu na to warto obejrzeć ten materiał.

Płyta zaczyna się od Intolerance, który oczywiście rozbrzmiewa basem – jakże ważny i charakterystyczny to instrument dla Toola. Ciekawy tekst o konflikcie tolerancji w przeróżnych sytuacjach. Też mnie zastanawia kiedy zaczyna i kończy się tolerancja. Nikt z nas nie może przecież tolerować wszystkiego, także czym ona jest.

Prison Sex – po prostu świetna muzyka do chorego przerażającego tekstu. To przemyślenia gwałciciela, który właśnie ma dokonać gwałtu. Niczym jakiś chory film. Tak na środowy wieczór to może być trochę za ciężki jednak. Zastanawiam się Maynard jest normalny? No i co zrobić z tym chorym utworem, który brzmi tak dobrze?

Sober to z pewnością najbardziej rozpoznawalny numer z tego albumu. Monumentalne gitary, chociaż w sumie wcale tak nie jest. Po prostu ten narastający klimat zwiększa ich natężenie. Grani ciszą, ciężki tekst. Do tego jeszcze te zmiany w wokalu Maynarda. To wszystko buduje ten przerażający klimat, który porywa i nie chce opuścić. Ten numer nieprzerwanie kojarzy mi się z imprezami w 4 różach gdy po prostu odpływało się przy każdym dźwięku.

Bottom – słuchawki – konieczne są słuchawki, wszystko po to aby wysłuchać ten najbardziej narzędziowy moment gdy obok perkusji i tej najbardziej charakterystycznej gitary wsłuchać się w deklamację Henry’ego Rollinsa. Cały tekst mówiący o byciu na dnie – każde słowo podkreśla jak jest źle, jak nisko można spaść. Numer jest przepiękny w tym całym zdołowaniu.

_DSC0498

Crawl Away jest tak ciężki, jest tak nisko zawieszony, że dźwiękowo bardzooo przypomina Sabbathów. Te teksty są przerażająco porywające. Maynard tekstowo jest jak morderca, jak seryjny zabójca przepełniony chorą miłością do swojej ofiary. W środku utworu nagle jest niewiarygodne tempo i oczyma wyobraźni widzę Maynarda biegnącego w chorym pościgu z nożem. Ta muzyka działa niesamowicie na wyobraźnię. I ten chory krzyk na koniec.

Swamp Song jest faktycznie jak taniec w bagnie – „moje ostrzeżenie nic dla Ciebie nie znaczyło, teraz tańczysz w ruchomych piaskach” – tu w środku utworu pojawia się ten moment, który wróci na płycie Lateralus. To odliczanie i oczekiwanie jest początkiem tego co potem przepięknie wykorzystali.

Undertow poraża zmianą tempa, gdy wydaje się, że jest groźnie, oni zwalniają i robi się jeszcze bardziej strasznie. To co podziwiam w tym numerze, to jest to jak Maynard potrafi wyśpiewać te wszystkie słowa. Tak pięknie potrafi wkomponować każdy dźwięk. No i jeszcze to jak pięknie wymawia słowo „comfortable” – a nie żadne stoły i inne pierdoły. Utwór jest genialnie skomponowany. Mogę go słuchać bez przerwy i po prostu nigdy nie wieje nudą.

4degrees – mam tu zastrzeżenia do wokalu – dlaczego tak cicho, taki przytłumiony – to powinno być wyraźniej po prostu! Sam utwór jest przecież bardzo dobry, tylko można by wyraźniej. Na końcu świetnie wybrzmiewa perkusja – cudownie, po prostu cudownie.

Flood – no tak musi brzmieć powódź, a ten utwór jest drugą częścią Zeppelinowego When the levee breaks (zresztą Maynard przerobił ten numer z APC, oczywiście bardzo przerobili). Mam nadzieję, że nigdy tego nie zaznam, ale tak to musi brzmieć. Te uderzenia niczym fale rozbijające się o dom. Woda napełnia się i zalewa mieszkanie, a ty ostatkiem sił próbujesz złapać oddech, próbujesz wypłynąć wiedząc, że zaraz skończy ci się miejsce, a to co było twoim domem, twoją ostoją w końcu cię uwięzi i udusi. Takie przerażające myśli przychodzą przy takiej muzyce. Tak właśnie działa na wyobraźnię i dlatego nazywam to sztuką. Bo nie zostawia nas obojętnymi.

_DSC0501

Disgustipated – dziwne dźwięki, kazanie niczym w kościele mówiące o tym, że te marchewki mają duszę, a jutro są żniwa – dla nich to holokaust. Wokół meczenie owiec.  Maynard wrzeszczący „To jest konieczne, życie żywi się życiem” – Przerażający klimat, ale nie chce się przestać tego słuchać, a wszędzie do tego chore dźwięki ( między innymi członek zespołu Henry’ego Rollinsa rozbijający młotem pianino, lub reszta zespołu męczące te samo pianino strzelbami). Ta historia kończy się dziwnym i przerażającym tekstem. Być może to jakieś żarty, być może jakaś prawda o moralności i subiektywności tego świata, ale pewnie nigdy się nie dowiemy o co tu chodziło. Jedno jest pewne, jeśli marchewki mają duszę to jestem spokojny, bo mam na nie dziwną alergię.

_DSC0504

 

One Comment Add yours

  1. no1objector pisze:

    I pomyśleć, że album ma już 22 lata, jak ten czas szybko leci, a w dodatku na nową płytę czekamy i czekamy. Oby tytuł ostatniego krążka grupy nie okazał się proroczy🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s