Hunter – Medeis

_DSC0360

Zazwyczaj piszę sobie tu o płytach, których słucham obecnie, do których wracam, pomyślałem, że wrócę do płyty której słuchałem baaaardzo dawno. To taki pretekst by posłuchać jakiegoś zapomnianego albumu.

Hunter – Medeis (siedem od tyłu – to chyba lata po których powrócili) to album, który szczególnie kojarzy mi się z wyszukiwaniem w telewizji (internet jeszcze kulał) jakiejś muzyki. Gdzieś w Vivie rock nadawanej chyba we wtorki w późnych godzinach nocnych natknąłem się na numer Kiedy Umieram – zrobił wielkie wrażenie bo wyzwalał niezłe emocje w duszy dwudziestokilkulatka. Tak to się potem złożyło, że Hunter pozbierał się po kilku latach niebytu i to chyba ten utwór na nowo rozpoczął nową epokę zespołu. Tchnął w nich nowe życie.

Album jest bardzo ładnie wydany, mnóstwo zdjęć zespołu, na płycie są dodatki z teledyskami, zdjęciami itp. Sama książeczka zwiera teksty i ich tłumaczenia. Tu Hunter mógł całkowicie przekazać swoją grę słowem, znakami itp. Fajnie , że płyta posiada dwie okładki, pamiętam, że kiedyś zmieniałem je co jakiś czas.

_DSC0362

Śledziłem ich na Woodstockach, musiałem więc mieć też tę płytę. Pamiętam też koncert z tej trasy koncert – odbył się wtedy w 2003 roku w klubie U Ojca – pośrodku był wielki słup, który zasłaniał scenę, więc trzeba było atakować albo z lewej albo z praej sceny. Pamiętam jak Jelonek szalał na scenie z tymi skrzypkami. Po koncercie miałem nawet okazję zdobyć autograf od wokalisty – to chyba jeden z niewielu jakie mam.

Rozpoczynające Fallen jest bardzo nawiązujące dla mnie stylistyką do wspomnianego wyżej KU. Ten angielski Draka jest niezły i jakoś nie potrafiłem się nigdy do niego przyczepić – refren jest chwytliwy i pamiętam, że był to hicior na koncertach. Druga na płycie Fantasmagoria – ja wiem, że to jest trochę pompatyczne – ale wtedy dobrze się tego słuchało i nawet teraz brzmi to dobrze. Nie słucham już raczej takiej muzy, ale te solówki znam na pamięć i robią wrażenie nawet dziś.

_DSC0364

Trzecie na płycie So jest znacznie szybsze od poprzedników – takie Metallicowe bym powiedział, jest ok, ale szybko mi się nudził. Greed powraca do klimatu wolniejszych i tych bardziej monumentalnych. To brzmi podobnie – po prostu taki urok tej muzyki. Grabaszszsz (oni lubią aż zanadto zabawy słowem) nie jest wyjątkowym numerem, jednak ładne wkomponowane są te skrzypki. Mirror of War odbiega od poprzedników jest tu chyba najbardziej thrashowo – słucham tych tekstów i deklamacji i faktycznie jestem w stanie zauważyć dlaczego tak łatwo zarazić się taką muzyką. Nie tak dawno jak dwa dni temu był u mnie na lekcji gimnazjalista w koszulce Huntera. No i bardzo fajnie, cieszy mnie to. Tytułowe Medeis jest ładnie skomponowane – ładnie budowane napięcie, spokój, niepokój by nagle był wybuch i wrzask. Dobrze się to kiedyś śpiewało na Woodstocku. Pamiętam, jednak, że już wtedy troszkę śmieszyły mnie te puszczone od tyłu „ynochoku jar” – takie przesadzone trochę – ale to po raz kolejny urok tej muzyki. Pomimo tej przesady zawsze jednak imponująca mi szczerością. Why? to znowu mocne monumentalne uderzenie. Lubiłem numer NIKT – ze względu na szybkość – kiedyś znałem ten tekst na pamięć – świetnie się to wrzeszczało z Drakiem. Ehhh te czasy już nie wrócą.

_DSC0363

Loża Szyderców – to cała istota Huntera – tekst o niesprawiedliwości, sprawiedliwości, przestępstwach i prawdzie – dlatego właśnie jest to takie chwytliwe – z czasem jednak zbyt oczywiste dla starszego słuchacza chyba. Nie powiem, poszedłbym z ciekawości na jakiś ich koncert zobaczyć jak teraz dają radę. Z pewnie młodszą publiką szukającej prawdy w ich muzyce. KEEP METAL ALIVE!

Cieszę się, że tworzą dalej, miło było wrócić do tych wspomnień – zwłaszcza woodstockowych.

One Comment Add yours

  1. Fan Huntera! pisze:

    Kocham Hunter

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s