Fisz – Na Wylot

_DSC0089

Wcale nie na złość Tobie drogi teściu. Na uspokojenie. Tak jakoś wyszło, że ten album dziś mi dobrze brzmi. Miałem puścić coś głośnego, metalowego, bo sąsiedzi hałasują na klatce schodowej – przycinają deski i listwy (to chyba nielegalne, cóż, robią to na własną odpowiedzialność).  Jednak to właśnie ta płyta wpadła mi do łapy.

Zbierałem się ponad 10 lat do zakupu tej płyty.

Pamiętam, jak pojawił się teledysk do Tajemnicy (cudowny kawałek, uspokojenie, luz). Bardzo podobał mi się wokal Noviki, nawet łażąc wtedy w 2000którymś miałem ogromną ochotę kupić ten album z łysym łbem. Ogromnie kusiło, ale finanse nie pozwoliły.

Drugi pamiętny kawałek to też teledyskowe 30cm. Numer kojarzy mi się z przyjacielem i akcją ‚hasło/odzew’. Tak się zazwyczaj witaliśmy. Dostałem nawet od niego kartkę kiedyś z tylko ‚jak co?’ – więcej nie trzeba by wiedzieć, że kumpel pamięta. Tak go przywitałem na moim weselu.

_DSC0090

Ten album wciąga, super to płynie na słuchawkach. Od pierwszego do ostatniego numeru czuć przyjemny luz. To podobno płyta przełomowa. Nie wiem, ale dla mnie to po prostu dobra muzyka. W S.O.S. świetnie brzmią te tłuściutkie bity, tekst o życiu w mieście. Miły klimat, tylko siąść i za…..paść się w kanapie.

Nie potrafię wytłumaczyć dlaczego lubię hiphop. Dla niektórych to prostu teksty w stylu „siedzę, idę, idę, ja stoję, ja idę”. Mi też nie każdy hiphop się podoba. Mało jest tego co mi pasuje. To jest tak jak z jedzeniem. Po prostu smakuje, to jest coś co wchodzi. Smakowity kąsek dla uszu. Zwłaszcza dziś, takich zmęczonych.

_DSC0095

Piękne są te trąbki jazzowe. Cały album jest nimi przesiąknięty. W ten gorący lipiec… tfuuu.. już sierpień. Rozmyty – świetny jest ten podkład. No i sam tekst – „Widzę coraz niewyraźniej, jestem rozmyty. Tak reaguje na dźwięki magiczne i trzaski z winylowej płyty.” Sama prawda. No i znowu ta piękna trąbka.

Za wysoko – to między innymi popisy DJ M.A.D – nie mylić z tym panem. Dziś pan DJ Z.Ł.Y znany już jest jako Emade.

Czy to jest Za wysoko, czy tytułowe Na wylot to cały czas coś się dzieje. Jest miło, jest spokojnie. Jest duch i klimat. Czyli można pisać teksty o czymś innym jak o kasie, trawie i problemach z policją.

Można naśmiewać się z samego siebie, pisać mądre teksty, z przekąsem. Taki antyhiphop. Dokładnie tak czuje numer Deszcz.

_DSC0102

Najmniej z całego albumu wchodzi mi Dworzec – to chyba przez klimat reagge (jak się to pisze? nigdy się nauczę). Ten numer mi nie pasuje.

Natomiast reszta to miód na uszy. To marmolada na język. To zielona herbata na moje nerwy. Dobrze, że taka płyta powstała i jest na mojej półeczce. Pomiędzy Faith No More a Godsmackiem. Zawsze w takim dniu mogę po nią sięgnąć i się wyluzować, tak na wylot.

_DSC0106

3 Comments Add yours

  1. no1objector pisze:

    U mnie na półce znajduje się jego debiutancka produkcja, ze wspaniałą Czerwoną Sukienką🙂, jest jeszcze projekt Bassisters Orchestra, który gorąco polecam. Współpraca z Wojtkiem Mazolewskim, m.Bunio.s, Macio Morettim, Mikołajem Trzaską i Emade oczywiście, daje mieszankę wybuchową. A utwór, za którym wręcz przepadam znajduje się na swoją drogą świetnej płycie Voo Voo zatytułowanej po prostu Płyta, dla mnie bomba,

    1. tomilol pisze:

      ależ cudo.. zaraz zamówię płytę

  2. mala0czarna pisze:

    Niegłupie teksty… Naprawdę. I uwielbiam Novikę!!! Wpadnij, jeśli masz ochotę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s