Ocean – Wojna Świń

_DSC0017

Załoga Świń wydała album nie na każdą chwilę. Troszkę na przekór wszystkim. Trochę ku mojej radości. To nie jest album na dzieńdobry i na słoneczny poranek. Wieczór, puszka Dr. Peppera i słuchawki! Tak można chyba najlepiej cieszyć się mixem od Vance Powella. Brzmi to genialnie – światowa półka. Ogromnie się cieszę, że zespół pracuje z nim dalej. Kurde to ogromne wyróżnienie i po pierwszych dźwiękach słychać, że to nie jest tylko czcze gadanie. Koleś pracuje na co dzień z Jackiem White’m, a teraz z polskiem Oceanem? Szacun! Ale chwila, chwila. Bez OCN (przyzwyczajam się do nowej nazwy) tej muzyki by nie było. To dzięki nim mamy ten album. Oprócz wieczornej kawy to z tą płytą przyjemnie też wędruje się na piechotę. Po prostu muzyka tworzy dobrą ścieżkę dźwiękową miasta. Nieraz te 8km z pracy do domu pokonałem niepostrzeżenie (no dobra, łącznie to było dwa razy, ale kłamstwa nie było).

Uwielbiam ten album za dźwięk, brzmienie, emocje i tekst – ależ tu są teksty – tak mi bliski „Skład niewygodnych spraw” z fragmentem: „Tak wiele we mnie jest/Nienapisanych słów /I myśli, które unikają ust / I pytań, które wywołują dreszcze.” Bo wciąż są takie sprawy co do których nie chcę słyszeć pytań. No i ta muzyka w tym numerze, niczym walka z samym sobą.

Betonowy i Oktanowy mają świetne tempo – niczym w QOTSA. To właśnie przy takich kawałkach człowiek pędzi naprzód. Ogromnie podoba mi się to w jaki sposób zespół potrafi zaskoczyć melodią, bo zaczynają z ciężkiego kopniaka, jak w Kto szybciej pod piach (piękna gra świateł w teledysku), po chwili te kopniaki tłamszą, by potem nagle pojawiła się harmonia. Po przesłuchaniu całości widać, że ten ciężar ma sens. Singlowy i znienawidzony przez mojego kumpla W piekle nie będę sam ma znowu świetne tempo – to co robi na mnie wrażenie tutaj to gra ciszą. Poza tym ten numer ma taki dyskotekowy trochę feeling – można by go trochę zmixować i puścić na parkiecie – ja bym tańczył (jeśli te ruchy u mnie można tak nazwać). Którędy do ciebie iść to dla mnie trochę echo poprzedniego albumu (chyba najłagodniejszy numer na świniach). Natomiast następny na płycie Flota Duchów (Deftones, Deftones, Deftones) – to trzeba posłuchać, kurde, jakie tu jest brzmienie – ależ pyszny bas pana Quentina. Na koniec albumu – miazga tekstowo-wokalna. Nie ma już mnie, i więcej nie będzie, skończyłem się, błagaj o więcej! Genialne na koniec.

_DSC0014

Ależ Maciej tu szaleje na tej płycie. Ten wokal jest mocniejszy, ten wokal jest szkaradniejszy i tak żwirowaty. Genialny występ wokalny w numerach typu Betonowy Mamut, Skończyłem się, zresztą w każdym utworze. Nie ma opierdzielania się – co wydawało mi się czasem zaistniało momentami na poprzednim albumie. Po prostu posłuchajcie jak on wrzeszczy na koniec Nienażartego – tak ok 2:40 – przecież on tam jedzie z tym krzykiem przez ponad 14 sekund! Masakra. Kolejny moment to w Nie Nakarmisz mnie ten wrzask gdzie słychać w płucach żyletki z piachem Mordoru – zaskakująco znowu tak 2:40. Najwidoczniej utwory związane z nienajedzeniem i nienażarciem tak działają na Macieja. To jest wrzask głodu! Aby go zaspokoić polecam coś pożreć i uważać by dupa nie urosła (uwaga lokowanie produktów blogosfery kulinarnej).

Nie podoba mnie się książeczka – kurde, jakiś zamysł był – ale tak jakby w połowie ktoś odpuścił. Takie to niedopracowane jest. No i nie podoba mi się wydanie digipackowe – jakieś takie bezduszne. Jedyny fajny motyw to świnka na płycie i jej pozostałość po wyciągnięciu krążka.

Brzmienie, świetne teksty,  wokalne apogeum, mięsisty bas, niedoceniana perkusja (trzeba pochwalić). No i gitary. Można się tym brzmieniem nieźle uświnić. Zastanawiam się jedynie jak to wszystko będzie brzmiało po odejściu Grymuzy. Niedługo nowy album OCN to się przekonamy – ale jestem baaaaardzo dobrej myśli i błagam o więcej!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s