Wolfmother

_DSC0486

Mike Patton wyraził już swoją opinię na temat tego zespołu. Więc trzeba się zapoznać. Pytanie jakie kiedyś sobie zadawałem: „Czemu nie ma już takich zespołów jak Black Sabbath, Led Zeppelin, Deep Purple?’ Nikt nie brzmi jak kapele z tamtych czasów. Gdy to usłyszałem, byłem pewny, że to jakaś starsza kapela. Mały szok gdy się okazało, że to współczesne.

Bardzo lubię ten album. To jak lata 70 przeniesione do dziś. Album usłyszałem jakoś od razu po debiucie, ale wersję CD nabyłem w Augustowie w 2012 podczas bardzo udanej wyprawy. Naprawdę świetny album pomimo braku oryginalności. Nie zawsze jednak musi być oryginalnie, a ten zespół gra i brzmi bardzo dobrze. Kawałek „Woman” jest hiciorem no i już. Dziwna jest dla mnie sprawa z kolejnością utworów. Ja poznałem najpierw wersję australijską, a okazuje się, że wersja intenaszynol jest troszkę inna. Nie pasują mi teraz te kawałki w tej kolejności. Znacznie bardziej na początek pasuje Colossal niż Dimension – choć obydwa kawałki są przednie. Niezły jest ten wokal Stockdale’a – pięknie wrzeszczy(choć męczy po dłuższym czasie). Ma też on smykałkę co do tekstów – mają taki zeppelinowy posmak.

kudłate słuchanie4

Bardzo lubię kawałek Mind’s Eye – tutaj – gościnnie Eddie Vedder na koncercie ładnie się wpasował. Zresztą Eddie chyba akurat ich lubi, gdzieś już widziałem na jakimś DVD gdy śmigał w ich koszulce.

Miło się autem jedzie przy Pyramid (super jest ten bas). The Joker and the thief mają bardzo udany rytm. Zresztą każdy kawałek tutaj jest wart poznania – jednak polecam dozować sobie ten album, można się przy nim zmęczyć.

Książeczka i okładka są w porządku. Niezła kolorystyka, grafika też jest ok. Może ciężko mi jeszcze skojarzyć tę okładkę automatycznie z Wolfmother – ale to dlatego, że od niedawna mam oryginał. Aha, mają fajne logo – jakoś mi się spodobało.

Lata 70 teraz – piękne brzmienie, dobry feeling tamtych czasów naprawdę warto posłuchać czasem tego albumu- Mike Patton poleca również na tym filmiku.

6 Comments Add yours

  1. no1objector Marcin Dominiak pisze:

    internaszynol. Ju forgot „ar”🙂 Co pokazuje, że czytam uważnie i ze zrozumieniem🙂

  2. no1objector Marcin Dominiak pisze:

    or mejbi it łoz intenszynol, if soł den Ajm sory🙂 a płyty muszę posłuchać. Nazwa nie raz obijała się o uszy, czas żeby muzyka zrobiła to samo.

  3. tomilol pisze:

    nie miało być.. ale może być🙂 pozdrawiam

  4. k.h. pisze:

    Informacja dla młodych fanów muzyki. Wsłuchajcie się w tę muzykę, posłuchajcie gitar, vocalu. Dlaczego? Bo w tej muzyce usłyszałem Led Z. Deep P, Black S…

  5. Stary_Zgred pisze:

    Muszę poprzeć Pattona, choć paskudnik wykazał się w stosunku do Wolfmother podejściem chamowatym (a sam, skubany też taki boski nie jest, bo muzyki filmowej ni hu-hu pisać nie umie!), ale oni rzeczywiście brzmią jak muzycy z innej epoki. Nie znaczy to, że źle – po prostu staroświecko. Dzięki Bogu jest wielu odbiorców ich twórczości, którzy murem za nimi stoją. Ja nie lubię, więc nie muszę. I tylko marzy mi się, że wokalista zaśpiewa kiedyś w nowocześniejszym stylu.

    1. tomilol pisze:

      z tego co kojarzę to tam chyba bardzo skład się zmienia.. nie słuchałem następnych płyt, ale tylko wokalista się tam podobno trzyma jeszcze.. a wokal ma faktycznie dobry..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s